Zimowe Piekło

Wtorek, 4 grudnia 2012 · Komentarze(1)
Tradycyjne kółko gdy warunki ciężkie lub ochoty mało na jazdę. Tym razem warunki zdecydowały, temp. w granicach 0, w Oleśnicy -2, od Nachodu sypał śnieg, na ścieżce 2-3 cm śniegu który dawał zdecydowany opór szczególnie pod górkę, niskie ciśnienie w oponach tez swoje robiło wiec tempo było wolne ale jak na warunki to w sumie przyzwoite. Za to pomimo opon typu semi-slick to na niskim ciśnieniu przyczepność po świeżym śniegu bardzo dobra. To chyba była ostatnia jazda w tym roku na świeżym powietrzu, prognozy są nieubłagane, idzie zima pełną gębą i trzeba szykować narty, może w niedziele na Zieleńcu już coś pozjeżdżamy. Przy okazji ustanowiłem osobisty rekord 7000 km w sezonie.
Zimowo za Piekłem © cerber27

Zimowe Piekło 2 © cerber27

<iframe src="&mode=kmlTour" width="600" height="400" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0"></iframe>

Komentarze (1)

Ale dużo śniegu. We Wrocławiu śnieg był rano, ale temp. wzrosła do 3 st. i wszystko stopniało. Ja też niedługo będę wyciągała narty z szafy. Pewnie tradycyjnie sylwestra spędzę na stoku w Zieleńcu. W tym roku mam też mam rekord - 6500 km. Mam nadzieję jednak, iż do końca roku jeszcze trochę nakręcę jeżdżąc do pracy. Co do weekendów, to raczej patrząc jaki u nas jest śnieg, to nie wiem czy jeszcze wyjadę pokręcić po Kotlinie.

anamaj 19:59 wtorek, 4 grudnia 2012
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ispie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]