Atak os na szlaku
Czwartek, 6 października 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Asfalt, Góry Stołowe, Teren, Trening
Z domu na Karłów, Radków, Wambierzyce, miało być do Studzienna i Chocieszowa ale zagapiłem się i pojechałem dalej, niebieskim szlakiem dojechałem pod Pielgrzyma, krótkie fragmenty prowadziłem ze względu na nachylenie pow. 20 % i luźne kamienie, dalej niebieskim szlakiem ok 5oo m z buta z powodów jak wyżej, żółtym już było lepiej ale fragmenty również z buta, wjazd na zielony rowerowy i do Batorówka, praskim traktem w stronę Karłowa, znów zielony rowerowy i wyjazd w karłowie, Lisia Przełęcz Ymca i szlakiem na Lelkową, na ostatnim podjeździe po trzeciej próbie przejechania kamoli straciłem równowagę i grzmot rowerem na bok, ja zeskoczyłem ale w baiku zgięta tarcza tylnego hamulca uniemożliwiająca dalszą jazdę, w trakcie próby prowizorycznego wyprostowania tarczy zaatakowały mnie znienacka leśne osy, dwie mnie ucięły wiec musiałem salwować się ucieczką. Po chwili gdy stadko odleciało przeniosłem rower w inne miejsce żeby uniknąć kolejnego spotkania z osami i jakiś wyprostowałem tarcze w sposób umożliwiający dalsza jazdę. Wjazd na Lelkową, Bukowina, Pstrązna, Czermna i do domu. Tarcza mocno skrzywiona i prawdopodobnie do wymiany.